Rada Dzielnicy Ursynów odrzuciła propozycję uchwały ograniczającą sprzedaż alkoholu na terenie Warszawy, zarówno w godz. 22.00-6.00 jak i 23.00-6.00. Radni Otwartego Ursynowa głosowali za ograniczeniem sprzedaż alkoholu w godz. 22.00-6.00. Teraz wszystko rękach Rady Warszawy.
– Jako Otwarty Ursynów twardo opowiadamy się za bezpieczeństwem naszych mieszkańców. Nie może być tu miejsca na kompromisy i półśrodki. Jednym ze sposób, aby poprawić bezpieczeństwo, jest ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie. Jak pokazują doświadczenia oraz badania z innych miast w Polsce, wprowadzenie nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu w tych miastach w zdecydowanej większości spowodowało poprawę bezpieczeństwa. Mniej jest interwencji policji i straży miejskiej. Jest to o tyle ważne, że obie formacje w Warszawie, które czuwają nad naszym bezpieczeństwem mają od 10 do 20% wakatów. Warto też podkreślić, że zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach nie będzie się wiązał się z możliwością zakupu i spożycia alkoholu w lokalach typu bary i restauracje – powiedział Paweł Lenarczyk, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy Ursynów ze stowarzyszenia Otwarty Ursynów.
– Głosując za uchwałą przewidującą ograniczenie sprzedaży alkoholu w godz. 22.00-6.00 potwierdziliśmy tylko, że Otwarty Ursynów wsłuchuje się w opinię mieszkańców, którzy jednoznacznie w Warszawie opowiedzieli się za takim zakazem. Co więcej, zarówno w konsultacjach społecznych z 2024 roku, w badaniach opinii społecznej (Barometr warszawski – 2024) czy w nowelizacji z 2018 roku ustawy o wychowaniu w trzeźwości wyraźnie wskazano godziny ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu pomiędzy 22.00 a 6.00. Już dawno powinniśmy być gotowi, aby ograniczyć zarówno społeczne i ekonomiczne oddziaływanie alkoholu na życie mieszkanek i mieszkańców Warszawy – powiedział Paweł Nowocień, radny Dzielnicy Ursynów, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Otwarty Ursynów.
Warto przypomnieć, że już ponad 170 gmin w Polsce wprowadziło zakaz sprzedaż alkoholu pomiędzy 22.00 a 6.00. Zakaz taki obowiązuje na terenie całego miasta np. w Krakowie, Bydgoszczy, Białej Podlaskiej. Częściowy zakaz w wybranych dzielnicach obowiązuje m.in. we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, czy Katowicach. Tylko dwa miasta w Polsce wprowadziły zakaz sprzedaży alkoholu pomiędzy 23.00 a 6.00. Są nimi Zakopane i Szczecin.
Jak pokazuje wiele danych, ograniczenie sprzedaży nocnej alkoholu ma jednoznaczne powiązanie z bezpieczeństwem mieszkańców w wielu miastach Polski, które zdecydowały wprowadzić się te rozwiązania. I tak w Krakowie, w godzinach obowiązywania zakazu w 2023 liczba interwencji policji spadła o 47%, a straży miejskiej w ciągu całego dnia – o blisko 30%. W Katowicach, w dzielnicach objętych zakazem, odnotowano spadek liczby pouczeń o 54%, zaś o 29% mniej było doprowadzeń do izby wytrzeźwień. Najświeższe dane z Konina pokazują, że w tym mieście po wprowadzeniu zakazu, interwencje domowe spadły z 405 do 124 (luty–czerwiec 2025 vs 2024) czyli o 69%.
Jak wskazuje raport Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych), spośród 18 badanych gmin (różne typy – miasta, mniejsze miasteczka, wsie) 15 gmin uznało zakaz za pozytywny – wskazywano m.in. zmniejszenie interwencji, mniej spożywania alkoholu w miejscach publicznych, wzrost porządku, większe poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, brak spadków dochodów sklepów czy stacji benzynowych.
Ograniczenie czasowe (22.00-6.00) bezpośrednio odnosi się do godzin zaproponowanych przez ustawodawcę zgodnie z nowelą z 2018 roku Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.
Ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych obowiązują w wielu krajach europejskich, m.in. w Irlandii, Portugalii, Litwie, Słowenii, Estonii, Szwecji, Hiszpanii, Finlandii, na Łotwie oraz w Norwegii.
Doświadczenia samorządów, które już wprowadziły ograniczenia w nocnej sprzedaży alkoholu wskazują, że dochodzi do znacznie mniejszej liczby interwencji policyjnych i straży miejskiej, nietrzeźwi rzadziej są kierowani do izb wytrzeźwień, mniej jest zakłóceń porządku i ciszy nocnej, następuje poprawa poczucia bezpieczeństwa przez mieszkańców, nie stwierdzono także wzrostu nielegalnego handlu alkoholem.
W uchwale proponującej wprowadzenie ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach 22.00-6.00 powołano się się na dane Światowej Organizacji Zdrowia, która to organizacja zaleca, aby jeden sklep z alkoholem przypadał na 1500 mieszkańców. Aktualnie w Warszawie jeden taki sklep przypada na 563 lub 608 osób w zależności od przyjętej metodyki. Z danych Policji wynika, że w Warszawie w 2022 roku miało miejsce o 18% więcej przestępstw związanych z nietrzeźwością niż w roku 2021. Ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych ma na celu zredukowanie liczby incydentów.
Od 6 maja do 30 czerwca 2024 władze m.st. Warszawy przeprowadziły konsultacje społeczne dotyczące ograniczenia godzin sprzedaży alkoholu od 22.00 do 6.00. W tym czasie były organizowane spotkania z mieszkańcami oraz była dystrybuowana ankieta. Ankieta została wypełniona przez ponad 8300 osób. Ponad 80% respondentów poparło takie ograniczenie w nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie. Ponad 96% ankietowanych chciało takiego ograniczenia na terenie całej Warszawy, ponad 70% było za tym, aby obowiązywało ono w godzinach 22.00 – 6.00 a tylko nieco ponad 19% było za tym, aby obowiązywało ono w godzinach 23.00 – 6.00, zaś 6,1% było za tym, aby obowiązywało ono w godzinach 24.00 – 6.00. Jako główne powody ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych mieszkańcy podnosili m.in. kwestie bezpieczeństwa, jakość życia i porządku publicznego związanego np. z ciszą nocną czy występowanie przemocy domowej.
Wyniki tych badań zostały również potwierdzone w Barometrze warszawskim, gdzie we wrześniu 2023 roku 60% osób poparło wprowadzenie w Warszawie ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, czyli między 22.00 a 6.00.
Dlaczego jest to tak ważne? Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom wynika, że aż 43% Polaków przyznaje się do spożywania alkoholu w nadmiarze, zwłaszcza w weekendy. W Polsce spożycie na statystycznego Polaka wypada ciągle ponad 11 litrów czystego alkoholu, a wartość rynku alkoholu w naszym kraju wynosi 52 mld zł. Polskie spożycie alkoholu per capita przekracza średnią europejską, przy wysokim spożyciu alkoholu wśród młodzieży (15 lat) na poziomie ponad 80%.
W raporcie z 2021 r. PARPA (obecnie włączona do Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom) podała, że z powodu wszystkich chorób odalkoholowych w Polsce rocznie umiera około 35 tys. osób, przy rocznych kosztach społeczno-ekonomicznych spożywania alkoholu oszacowanych na 93 mld zł (rok 2020). Dla porównania, w 2020 r. wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku akcyzowego od napojów alkoholowych wyniosły 13,4 mld zł.
